poniedziałek, 17 października 2011

Dzieki Tobie zyje , usmiecham sie stale.

A wiec tak weekend spędzony wspaniale . I choć spóźniłam się na autobus a potem czekałam ponad godzinę na dworcu to uśmiech moje kochanej Miski wynagradza wszystko . Więc takie weekendy proszę częściej !
A jeżeli ktoś lubi fantastykę to polecam Upadłych co prawda kończę dopiero 2 tom z 4 ale jest świetny ! ; )
Humor niesamowicie dobry oprócz pewnych momentów słabości wszystko jest ok ; p Boję się ze az za bardzo ok . Ale zawsze są jeszcze Oni  . jedna z którą potrafię gadać o "dupie Marynie" a i tak to kocham a drugi to ten który zawsze mnie przytuli i zawsze jest i za to wielkie wielkie dzięki ; *  i nawet to ze jest pełno roboty w szkole a potem w domu jakoś na razie mnie za bardzo nie meczy .
I choć zaczęła się jesień a wraz z nią depresja, dołki, zamulanie, płacz w nocy to mnie to jakoś  nie dotyczy ;d Więc Boże mniej w opiece to żeby było tak dalej i może jakbyś podsunął jakiegoś bruneta albo nawet blondyna to bym się nie obraziła ale i tak jest dobrze  dziękuje za to co jest .
 

czwartek, 13 października 2011

Plan na dzis ? Przezyc jutro .

Dawno mnie tu nie było  , dlatego mam dużo do opowiedzenia tym którzy może nieraz czytają to co tu napisze. A wiec muszę zacząć od tego ze spróbuję być systematyczna i pisać tu codziennie albo przynajmniej z 4 razy w tygodniu . Jak na razie wszystko idzie dobrze , nic się nie pląta i nie ma jakiś większych problemów o których myślałam by całymi dniami . oprócz codziennego rozmyślania o tym dlaczego robimy tak a nie inaczej ale to już normalne . Ostatnio się świetnie wybawiłam nasza vixa szkolna była niebywale udana , nogi mnie bolą do teraz. I dziękuję bardzo wszystkim za świetną zabawę , kolejne chwile które dały mi kolejna dawkę szczęścia . Plus dowiedziałam się ze tańczę jak dziecko afryki ale co tam ; d .Następną rzeczą są warsztaty dziennikarskie które zapowiadają się bardzo ciekawie ,  nie mogę doczekać się kolejnego spotkania . I to właśnie przez nie jak wspomniałam chce pisać tu albo w moim trochę zaniedbanym pamiętniczku doc systematycznie . A jeszcze jedno tak na poprawienie humoru :                                                          













wtorek, 30 sierpnia 2011

Mam słoik... Słoik pełen zajebistych wspomnien

Co , prawda jutro ostatni dzień moich kochanych wakacji , nawet tego nie czuje ale to dobrze ; d Spędziłam je bardzo miło pierwsze trzy tygodnie u mojej kochanej Agusi Michaśki Ciotki Wiolki i Damiana ♥ Następny tydzień mój kuzynek u mnie i wyłażenie z Ruudą potem siedenie w moich kochanych Różynach < 3 Długi weekend u Marlenki ; p Potem najlepsze czyli Borówno ♥♥♥ Potem znowu trochę w domku wyłażenie z Ruudą przesiadywanie u niej itp. I w tej chwili do mojego domku przyszedł mój kochany wariat Fido , Druga najlepsza cześć czyli Biwaczek <3 A potem już w domku ale bardzo miło spacery z Fidem oglądanie filmów wypady do psc , przesiadywanie albo u ruudej albo u sowy , wypad na jarmark z Adrianem ; p i tak miło minęły mi całe wakacje i jestem z tego bardzo zadowolona jeszcze żałuje tylko ze do Starego Targu nie zdążyłam ale to pojadę mooze na ferie < 3 Jedne z najlepszych wakacji . Mam bardzo dobry humor i byle co mi jego nie popsuje nawet szkoła ; p Kocham życie do cholery kocham jeee !!!!
Ps. Chociaż mógł by się zjawić jakiś wysoki brunet albo nawet niski ; p haha xd

Oczywiście ruuda robiła ; d

Borówno < 3

Nasze spacerki

Miał być skok ; d
Niezapowiedziana kąpiel ; )


poniedziałek, 29 sierpnia 2011

I ♥ LIFE

Kocham wspominać co było kiedyś , jakie wszystko było łatwe , nie było dnia bez śmiechu  bez wyłażenia z domu , bez bawienia się z najzajebistyszymi ludźmi na świecie. bez patrzenia boże jak ja wyglądam i zmienia ciuchów 15 razy bo coś nie pasuje. Wszystko było bez problemowe bez ukrywania co się czuje myśli , po prostu wszystko było jak wymarzone dzieciństwo . I dlatego tak cholernie żałuje że teraz niektóre dzieciaki w wieku 7-8 lat siedzą przed kompem i nie mają nic więcej oprócz znajomych z internetu przeraża mnie to tracą najlepszy kres w swoim życiu . I choć wszystko minęło  nie żałuje tego co jest teraz , i choć  jest trudniej jest tez ciekawiej bardziej uczuciowo i tak miłośnie ; p, dlatego kuurwa kocham życie

Moje warkoczyki ♥

Najlepszy fotograf  Ruuda ; *

I dlatego kocham wiatr ; /

Mam dobry humor < 3



czwartek, 11 sierpnia 2011

Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy


Humor bardzo poprawiony zamiast pana w fioletowej bluzce mam kochane czarnego szczeniaczka o imieniu Fido . Jest taki słodki ,daje mi tyle radości i szczęścia . Aktualnie śpi na moim biurko ogólnie jak jestem na kompie to siedzi na biurko i nieraz wtrąca się do rozmowy na gg i włazi na klawiaturę. Mały kochany rozrabiaka. Mój facet na najbliższe parę lat ;p


Jak to moja mama mówi szatan a nie Fido ; d

Czarnulek mój kochany ♥



środa, 10 sierpnia 2011

Tęsknię za tym, czego nie dałam rady powiedzieć.

I teraz będę żałować przez parę miesięcy że nie wstałam i nie pobiegłam za chłopakiem w fioletowej bluzce ....
Będę żałować że straciłam kolejną szanse na ciekawą przygodę ; c




No bo warto się zakochać nawet chociaż na minutę. I nie ważne jaki będzie skutek. Serce wypełni uczucie. :* 
 

wtorek, 9 sierpnia 2011

lubię, kiedy ktoś rozumie mnie, jak się nie mogę wysłowić


Mam mega zajebiste wspomnienia bardzo dużo zdjęć najlepszą opaleniznę  a wszystko zawdzięczam Ruudej Natalii  P. Wioli Ugusiowi no i pięknemu słońcu a bym zapomniała i panu fioletowemu . Tydzień w borównie mega udany , pogoda najlepsza w te wakacje ,  i ogólnie wszystko się udało . Mam dobry humor od dłuższego czasu poprawił się też dzięki Malucu mojemu jak pojechałam do Zimowiska kocham ją najbardziej na świecie jedna z najbardziej zwariowanych osób które znam < 3 Wybieramy się do klonowa w czwartek ale nie mam pojęcia czy wypali . A potem do Starego Targu oczywiście.!


Wracając z biedronki xd

Chyba było mi zimno ;d

Kompromitacja ;p
Kocham to zdjęcie ♥
Z ruuda ; **



abyś zapytana, czego brakuje Ci do szczęścia odpowiedziała: 'niczego'.



czwartek, 28 lipca 2011

Pewnego dnia przeznaczenie zmieniło zdanie .


Opowiem wam jeden skrawek z mojego życia który jest dla mnie bardzo ważny . Od tak przyszedł ktoś nie wiadomo skąd , i był przy mnie , troszczył się tak po prostu mnie w sobie rozkochał . Potem oczywiście było to co zawsze wielkie zakochanie , i to wszystko co z tym związane wiecie o co mi chodzi. Chwile szczęścia , wstawanie z uśmiechem na twarzy spotykanie się itp. Potem była próba czasu , tygodniowy wyjazd mojego jedynego szczęścia na wakacje po powrocie jeszcze to trwało ale ten wyjątkowy człowiek , chłopak zupełnie inny od wszystkich nie czuł już tego samego co wcześnie to wszystko było za świeże żeby przetrwać tą próbę . Wszystko zaczęło się rozpadać zaczął walić mi się świat , chciałam uciekać nie umiałam walczyć . Uciekał ,wyjechałam  z domu praktycznie nie utrzymując z nim kontaktu zadzwoniłam tylko raz żeby oficjalnie dowiedzieć się że to już koniec.  Te wakacje spędziłam praktycznie wszędzie byle by tylko nie w domu, potem przyszła szkoła i znowu musiałam go oglądać po tym wszystkim nie było nawet głupiego cześć byłam tak na niego wkur*iona że aż nie chciałam praktycznie Go znać potem przyszła zazdrość o każdą koleżankę po prostu dalej go kochałam. I gdy zaczęłam się przyzwyczajać dzięki moim znajomym wracać do prawdziwego życia dowiedziałam się że on zaczął podrywać moją nową kumpelę cóż stwierdziłam że chyba chce jego szczęścia nawet im pomagałam cieszyłam się gdy widziałam ich razem w szkole gorzej było jak przychodziłam do domu łzy same leciały ale nie wracajmy do tego . Robiłam wszystko żeby jak najdłużej byli rzazem nawet nie wiem dlaczego. Al niestety ich związek się rozpad ale my przez to że już wcześniej się znaliśmy utrzymywaliśmy dalej kontakt potem chodziliśmy razem na spotkania an bierzmowanie haha potem na jakieś tymbarki ogólnie zaczęliśmy wychodzić cała paczką ja łapałam z nim lepszy kontakt nawet się cieszyłam , potem ogólnie paczka się rozpadła ale my nie traciliśmy kontaktu ja pomagałam mu w stosunku do jakiś jego dziewczyn ogólnie fajnie tam się gadało nawet próbowaliśmy coś zrobić od początku ale nie wyszło potem były jego kolejne koleżanki które stawały się dziewczynami albo i nie ale ja zawsze byłam przy mnie jako taka kumpela która jest i tyle  mieliśmy coraz lepszy kontakt mówiliśmy sobie praktycznie o wszystkim stawaliśmy się dobrymi kumplami potem przyjaciółmi teraz nie wyobrażam sobie życia bez tego głupka jest moim najlepszym przyjacielem na którego zawsze mogę liczyć . Mam nadzieje że tak zostanie na zawsze . I tak przeznaczenie zmieniło zdanie z zakochanych w sobie ludzi staliśmy się przyjaciółmi .I niech ktoś mi powie że przyjaźń damsko męska nie istnieje.







środa, 27 lipca 2011

nie szukać, nie myśleć, nie czekać, nie kochać. Wtedy będzie dobrze?

 A wy jak myślicie czy gdy nie będziemy myśleć o tej całej miłości i nie będziemy tylko czekać na nią by przyszła będzie lepiej ? Czy lepiej jest gdy jest tak osoba dla której żyjemy i która jest dla nas wszystkim będzie istnieć ? Oczywiste jest to że wydaje się że jeżeli będzie taka osoba będzie lepiej ale przecież to kiedyś może się skończyć i czy wtedy nie będziemy bardziej cierpieć ? Wiec mamy do wyboru przyzwyczaić się do samotności  w końcu przestanie boleć albo szukać tej upragnionej miłości która będzie trwać ale przecież w końcu się skończy i będzie boleć cholernie bardziej. Ja jednak wybieram to szczęście ktrórym jest miłość nawet jeśli potem będe cholernie cierpieć i jeżeli będzie cholernie boleć wybieram chwile prawdziwej radości z życia , tylko niech ona przyjdzie .! A wy co wybieracie?







                             

wtorek, 26 lipca 2011

Nie ważne dokąd pójść, po prostu pójść tam.



Męczy mnie myśl że praktycznie nie wiem po co żyje , po co jem pije kładę się spać wychodzę na dwór robię to tylko dlatego że zostałam tak nauczona czy to o to chodzi w tym życiu ? o to by było takie monotonicznie Czy to tylko kawałek , skrawek czasu taki jest, może za parę miesięcy będzie inaczej . Może w końcu to wszystko nabierze sensu  może znajdzie się ktoś dla kogo będę wstawać co rano z uśmiechem na twarzy i z myślą " Boże niedługo Go zobaczę" nie powiem że teraz nie ma nikogo bo mam znajomych może niektórych mogę nazwać przyjaciółmi ale brakuje mi czegoś więcej , czegoś bez czego nie będę mogła żyć , kogoś kto będzie moim oddechem. Brakuje mi prawdziwej szalonej nieokiełznanej spontanicznej miłości . I nie wiem gdzie jej szukać muszę iść przed siebie po prostu pójść tam...



poniedziałek, 25 lipca 2011

Myśle zbyt często i zbyt intensywnie

Kurde nieraz mnie dziwi to wszystko ten pęd za rzeczywistością bez nadziei na lepsze jutro wgl życie bez życia jak dla mnie chore to wystarczy pomyśleć i popatrzeć na ludzi większość ma tryb dnia wstać ogarnąć się może coś zjeść wypić kawe potem biegiem do pracy tylko oby szybko zleciało 8 godzin pęłna zmęczenia wraca do domu ogarnia się może coś zje wypije idzie spać rano wstaje i wszystko monotonicznie  się powtarza a czy to po to Bóg nas stworzył moim zdaniem niee po to żeby cieszyć się korzystać z życia i robić wszystko to na co mamy ochoty . zachowywać się jak by nie miało być jutra więc może nieraz zastanówmy sie co robimy i co po sobie zostawimy.

Cholera, chyba będę musiała ze sobą poważnie pogadać.



Ogarniam tego bloga ci nie jest łatwe xd
ogólnie to założyłam go trochę przez ruudą ale co tam
Zobaczymy czy mi się nie znudzi .. ; p